Minister spraw zagranicznych Moskwy poinformował, że w Berlinie osiągnięto porozumienie w sprawie konwoju rosyjskiej pomocy dla wschodniej Ukrainy.

Fortune Manyanga Uncategorized

Minister spraw zagranicznych Moskwy poinformował, że w Berlinie osiągnięto porozumienie w sprawie konwoju rosyjskiej pomocy dla wschodniej Ukrainy.

Nie można być zbyt ostrożnym – powiedział minister spraw zagranicznych.

Minister spraw zagranicznych Moskwy poinformował, że w Berlinie osiągnięto porozumienie w sprawie rosyjskiego konwoju z pomocą dla wschodniej Ukrainy. Wszystkie problemy z kierownictwem w Kijowie i Czerwonym Krzyżem zostały rozwiązane. „Spodziewam się, że ta pomoc dotrze tam, gdzie jest potrzebna w najbliższej przyszłości” – powiedział Ławrow. Nie podał żadnych szczegółów.

Konwój pomocy z 280 ciężarówkami i 2000 tonami pomocy opuścił obszar Moskwy 12 sierpnia, ale został zatrzymany na granicy. Ukraina obawiała się, że broń może być również przemycana do wschodniej Ukrainy pod pozorem pomocy humanitarnej.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

Zaloguj się Połącz z Facebookiem

Po wielu dniach oczekiwania Rosja przepuściła pierwsze ciężarówki z jej ogromnego konwoju pomocowego przez granicę na wschodnią Ukrainę bez zgody ukraińskiego rządu. Około 100 z około 280 pomalowanych na biało pojazdów przejechało przez skrzyżowanie Donieck-Isvarino, poinformowały w piątek rosyjskie agencje. Kijów mówił o „bezpośredniej inwazji”, ale nie chce używać siły do ​​zatrzymania konwoju.

Kierownictwo w Kijowie potwierdziło, że około 90 ciężarówek odjechało bez zgody Ukrainy i bez towarzystwa Czerwonego Krzyża. „To są pojazdy wojskowe pod cyniczną postacią Czerwonego Krzyża” – powiedział w piątek szef krajowego wywiadu SBU Valentin Nalywajchenko, według agencji informacyjnej Interfax Ukraine. „Postrzegamy to jako bezpośrednią rosyjską inwazję na Ukrainę” – powiedział szef Rady Bezpieczeństwa Walentin Naliwayczenko.

„Rosja zdecydowała się działać” ”

Rosja zapowiadała wcześniej, że po tygodniach sporu z Ukrainą nie będzie już czekać na zgodę Czerwonego Krzyża i prozachodniego rządu w Kijowie. “” Ponadto nie możemy tolerować takiej arbitralności i rażących kłamstw. Rosja zdecydowała się działać ”- podkreśliło MSZ w Moskwie.

Mówiono, że konwój ruszył w kierunku separatystycznej twierdzy Ługańsk (Ługańsk). Miasto liczące ponad 200 000 mieszkańców jest pozbawione prądu i wody od prawie trzech tygodni, według władz lokalnych.https://yourpillstore.com/pl/triapidix300-opinie-forum-efekty-oraz-sklad-i-gdzie-kupic/ Rzecznik rosyjskich służb celnych powiedział, że w granicznym rosyjskim Doniecku rozpoczęły się kontrole drugiej grupy 34 ciężarówek.

Początkowo zgodził się, aby ICRC prowadził

Rosja początkowo zgodziła się przekazać kontrolę nad konwojem Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi. Jednak MKCK nie chciał wyjeżdżać bez gwarancji bezpieczeństwa ze strony Ukrainy. Władze w Kijowie odmówiły udzielenia gwarancji, twierdząc, że obszar między granicą a Ługańskiem jest kontrolowany przez powstańców. Prorosyjscy separatyści powiedzieli agencji Interfax, że będą towarzyszyć konwojowi. Rosyjski Czerwony Krzyż zgodził się zająć konwojem zamiast Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (MKCK).

Kolumna z około 2000 tonami żywności opuściła Moskwę 12 sierpnia i przez kilka dni stała na granicy. Strona ukraińska początkowo podejrzewała, że ​​w ciężarówkach może znajdować się również broń dla separatystów.

Ukraina nie chce używać siły

Ukraina obiecała jednak, że nie będzie używać siły przeciwko rosyjskiemu konwojowi pomocowemu. Rząd w Kijowie chce uniknąć prowokacji – powiedział w piątek szef Rady Bezpieczeństwa Walentin Naliwaitschenko. Ukraina wezwała swoich partnerów do „zdecydowanego potępienia” „nielegalnych i agresywnych działań Rosji”. Rosja naruszyła prawo międzynarodowe – poinformowało MSZ w Kijowie. Niemniej jednak konwój został przepuszczony, aby uniknąć jakiejkolwiek prowokacji.

Zestrzelony helikopter szturmowy

Rada Bezpieczeństwa w Kijowie potwierdziła, że ​​powstańcy zestrzelili śmigłowiec bojowy Mi-24. Załoga zginęła w środę. Według informacji rady miejskiej w ukraińskim Doniecku trwały zaciekłe walki. Dwoje dzieci zginęło, gdy strzelono do piętrowego domu. Kopuła meczetu została również uszkodzona przez kule.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Paweł Klimkin wezwał ZDF – “Morgenmagazin” “do należytej kontroli granic, aby nie dopuścić do dostaw broni do powstańców. Według Kijowa separatyści otrzymali sprzęt i bojowników z Rosji. Przed wizytą kanclerz Niemiec Angeli Merkel w sobotę Klimkin ponownie walczył o wsparcie Zachodu. Nawiązując do pomocy gospodarczej USA w odbudowie Niemiec po drugiej wojnie światowej („plan Marshalla”), opowiadał się za „planem Merkela” i pomocą Unii Europejskiej.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

Zaloguj się Połącz z Facebookiem EnricoWurstinger pt., 22.08.2014 13:51 report

Wezwanie do inwazji dostaw pomocy pokazuje ducha ukraińskiego przywództwa Ile mini czołgów, mini samolotów i wyrzutni bomb atomowych jest ukrytych w ciężarówkach?

simm1111 pt., 22 sierpnia 2014 21:16

Na jakim księżycu mieszkasz Wystarczy ciężarówka z bronią, myślisz, ile jest na ciężarówce? A najczystsze niewinne jagnięta, Rosjanie, nigdy by tego nie zrobili!

modestia pt., 22.08.2014, 21:36 relacja

Oczywiście żyje na Księżycu, bo pod maską może kryć się 99 małych Putinów.

Zaloguj się Połącz z Facebookiem piątek, 22 sierpnia 2014 13:49 zgłoś odpowiedź

Kijów już dawno pokonał tę krzywą. Rząd w Kijowie będzie musiał zebrać znacznie więcej żołnierzy, aby mieć wystarczającą liczbę żołnierzy dla rosyjskich ochotników, którzy przekraczają granicę. W Rosji będzie się utrwalać wrażenie, że Kijów rozumie tylko jeden język: politycznie nierozsądny sposób działania Kijowa polegający na zaufaniu, że UE go oceni.

Strona 1 z 1  

W miarę nasilania się walk we wschodniej Ukrainie kontynuowane są wysiłki dyplomatyczne w sprawie konfliktu na Ukrainie. W centrum Ługańska armia ukraińska rzekomo stoczyła we wtorek walki uliczne z separatystami. W przyszły wtorek prezydent Rosji Władimir Putin i jego ukraiński kolega Petro Poroszenko spotkają się w Mińsku z przedstawicielami UE.

„Walka uliczna” przeniosła się do centrum przemysłowego miasta Ługańska – poinformowali przedstawiciele ukraińskiej armii. W związku z tym dzielnica Ługańska została „wyzwolona”. Według władz miejskich we wtorek wieczorem w walce zginęło lub zostało rannych kilku cywilów. Jeśli potwierdzi się postęp armii, będzie to znaczący krok naprzód w walce o odzyskanie miast.

Walcz też w Doniecku

W śródmieściu metropolii przemysłowej Donieck szaleją walki. Reporter Reutera zauważył we wtorek, jak kilku separatystów ukryło się na parkingu centrum handlowego i stamtąd strzelało. Cywile uciekli w pobliżu siedziby rebeliantów po ostrzelaniu okolicy.

Oddziały ukraińskiego rządu próbują natrzeć na rebeliantów w Doniecku. Przed wojną w mieście mieszkało prawie milion osób. Wiele sklepów zostało zamkniętych we wtorek z powodu pożaru powłoki. Bojownicy separatystów przemknęli przez miasto samochodami.

Merkel jedzie do Kijowa

Na zaproszenie Poroszenki kanclerz Niemiec Angela Merkel (CDU) pojedzie w sobotę do Kijowa po raz pierwszy od wybuchu konfliktu. Chce tam mówić o „konkretnych możliwościach” „wsparcia Ukrainy w obecnym kryzysie”, jak powiedział rzecznik rządu Steffen Seibert. Merkel chce też spotkać się z premierem Arsenym Jacenjukiem. Kijów zapowiadał wcześniej wizytę Merkel i mówił o „bardzo interesującej wizycie”.

We wtorek odbędzie się również szczyt regionalny w Mińsku na Białorusi, w którym wezmą udział Putin, Poroszenko, prezydenci Kazachstanu i Białorusi oraz przedstawiciele UE. Zdaniem Kremla planowane są również rozmowy bilateralne, ale nie wiadomo, czy Putin i Poroszenko spotkają się bezpośrednio. Urząd Poroszenki powiedział, że Mińsk powinien m.in. omówić sposoby ustabilizowania sytuacji na wschodzie Ukrainy. UE jest reprezentowana na czele przez przedstawicielkę zagraniczną Catherine Ashton.

Steinmeier wierzy w rozwiązanie

Niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier (SPD) powiedział we wtorek wieczorem w ZDF, że uważa, że ​​konflikt jest „nadal możliwy do rozwiązania” ”. Zauważył „„ zmianę w nastawieniu obu partnerów konfliktu ”- powiedział. Obie strony szukały sposobu na zawieszenie broni. Po decyzji w sprawie sankcji wobec Moskwy „słuszne” było również to, że faza rozmów zaczęła się ponownie.

Wysoki rangą przedstawiciel ukraińskiej prezydencji również mówił o „ważnym tygodniu” ze względu na daty dyplomatyczne. Z zadowoleniem przyjął przejście od „dyplomacji telefonicznej” do „bezpośredniej interakcji”.

Coraz mniej wody

Jednak sytuacja na wschodzie Ukrainy pogorszyła się. Ługańsk nie miał dostępu do prądu, wody i jedzenia od 17 dni. Również w buntowniczej twierdzy Donieck ludzie znów ustawili się w kolejce po wodę. Reporter AFP zgłosił kilka wybuchów bojowych.

W Makiejewce, na wschód od Doniecka, fotograf AFP zobaczył na ulicy trzy ciała. Miasto zostało zastrzelone we wtorek rano. Słupy dymu unosiły się również nad pobliskim miastem Jasinuwata, gdzie żołnierze mówią, że byli w „akcji porządkowej”. Według własnych oświadczeń armia odzyskała co najmniej 17 zabitych cywilów z konwoju uchodźców w pobliżu Ługańska, do którego podobno w poniedziałek strzelali rebelianci. Separatyści odrzucili to.

Konwój pomocy nadal zablokowany

W sporze dotyczącym rosyjskiego konwoju z pomocą dla wschodniej Ukrainy minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zarzucił władzom w Kijowie blokadę. Trudno zrozumieć, dlaczego około 280 ciężarówek z Moskwy utknęło na granicy przez kilka dni. Ławrow ponownie zapewnił prezydenta Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (MKCK) Petera Maurera podczas rozmowy telefonicznej, że Rosja pozostawi zarządzanie konwojem całkowicie w gestii organizacji pomocowej.

Czerwony Krzyż wciąż czeka na gwarancje bezpieczeństwa z Ukrainy – powiedział Maurer. Bez tego MKCK nie przewiózłby około 2000 ton pomocy humanitarnej przez obszar zdominowany przez rebeliantów do Ługańska. Lider separatystów Andrej Purgin obiecał ochronę organizacji.

Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Rosji, Ukrainy i Francji rozmawiali także o kryzysie w Berlinie w niedzielę. Dalsze rozmowy powinny zostać podjęte we wtorek.

Według ONZ od początku konfliktu zginęło ponad 2100 osób. Ponad 285 000 osób ucieka.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

Zaloguj się Połącz z Facebookiem

Szefowie państw i rządów NATO spotkają się w Walii na rozpoczynającym się dziś dwudniowym szczycie. Dominującym tematem są relacje z Rosją. Przywództwo w Moskwie jest oskarżane o wspieranie separatystów w krwawym konflikcie na wschodzie Ukrainy po aneksji ukraińskiego półwyspu Krym. Według szacunków NATO na Ukrainie jest obecnie kilka tysięcy żołnierzy z setkami czołgów i pojazdów opancerzonych. „Nie widzimy żadnej znaczącej zmiany w rozmieszczeniu rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainie” – powiedział oficer NATO na marginesie szczytu sojuszu wojskowego w Walii.

W pobliżu granicy maszerowało około 20 000 rosyjskich żołnierzy. Ostatnio NATO mówiło tylko o ponad 1000 rosyjskich żołnierzach, którzy znajdowali się na spornych obszarach wschodniej Ukrainy. W wyniku kryzysu ukraińskiego zachodni sojusz wojskowy w Walii chce na nowo zdefiniować swoje relacje z Rosją i zwiększyć swoją obecność we wschodnich państwach NATO.

Relacje z Rosją wstrzymane

Sojusz zawiesił stosunki z Moskwą. Dopiero okaże się, czy 28 sojuszników jest gotowych również do rozwiązania traktatów z Rosją. Myślą o tym w szczególności państwa bałtyckie, aw szczególności Polska. Państwa te czują się zagrożone przez agresywną Rosję i domagają się stałych baz NATO w swoich krajach.

Nie byłoby to możliwe w ramach tzw. Aktu założycielskiego Rady NATO-Rosja, która faktycznie miała nawiązać partnerstwo po zakończeniu zimnej wojny. Minister obrony Polski Tomasz Siemoniak otwarcie zakwestionował akt założycielski. Powiedział „Welt” (czwartek), że stosunki NATO z Rosją muszą zostać zasadniczo uporządkowane. „NATO musi bronić swoich członków i nie patrzeć na dokumenty”.

Nie wszyscy sojusznicy chcą iść tak daleko, jak mieszkańcy Europy Wschodniej. Na przykład Niemcy opowiadają się za trzymaniem się traktatów z Rosją.

Prezydent USA Barack Obama i premier Wielkiej Brytanii David Cameron napisali w artykule dla „Timesa” (czwartek), że NATO powinno zapewnić stałą obecność w Europie Wschodniej.